W nocy z 18 na 19 lutego bieżącego roku, policjanci z Karpacza mieli do czynienia z niebezpiecznym incydentem, w którym 28-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Kierowca poruszał się pojazdem nieubezpieczonym, a jego tablice rejestracyjne pochodziły z innego auta. Po ucieczce pieszo został ostatecznie zatrzymany przez funkcjonariuszy i teraz stanie przed sądem.
W trakcie rutynowego patrolu, funkcjonariusze zauważyli pojazd marki Citroen, którego kierowca, na widok radiowozu, nagle zmienił kierunek jazdy i przyspieszył. Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu go do kontroli, jednak mężczyzna zignorował sygnały świetlne oraz dźwiękowe i rozpoczął ucieczkę. Po krótkim pościgu, porzucił auto i próbował uciekać pieszo, lecz został szybko zatrzymany przez policjantów.
Po przybyciu na miejsce, funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Dodatkowo, w wyniku kontrolnych działań, odkryto, że tylna tablica rejestracyjna auta pochodziła z innego pojazdu, natomiast przedniej tablicy w ogóle brakowało. Pojazd miał również niesprawne oświetlenie oraz nie był ubezpieczony. Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie, a teraz będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami swoich czynów w sądzie, gdzie grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policja prowadzi dalsze czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej sprawy.
Przypadki takie jak ten, pokazują jak istotne jest przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, aby nie stwarzać zagrożenia nie tylko dla siebie, ale także dla innych uczestników ruchu. Policja Karpacz apeluje do wszystkich kierowców o odpowiedzialność i dbałość o bezpieczeństwo na drogach.
Źródło: Policja Karpacz
Oceń: Zatrzymanie kierowcy bez uprawnień w Karpaczu
Zobacz Także