Mieszkanka powiatu karkonoskiego padła ofiarą oszustwa, tracąc 25 tysięcy złotych na skutek działania przestępców podszywających się pod pracowników banków. Incydent miał miejsce 29 czerwca, kiedy kobieta odebrała telefon od osoby podającej się za bankowca. W wyniku manipulacji i wywołania silnego poczucia zagrożenia, oszustka przekonała ją do przelania oszczędności na tzw. „bezpieczne konto”.
Według informacji przekazanych przez policję, oszustwo rozpoczęło się od telefonu z rzekomego banku, w którym poinformowano ofiarę o wniosku kredytowym na jej nazwisko. Kobieta, będąc przekonaną o braku jakiejkolwiek wiedzy na temat takiego wniosku, otrzymała zapewnienie, że sprawa jest poważna i wymaga natychmiastowej reakcji. W dalszym etapie rozmowy kontakt z nią nawiązała osoba przedstawiająca się jako pracownik działu bezpieczeństwa banku, w którym kobieta rzeczywiście prowadziła rachunek.
Po otrzymaniu SMS-a, który zdawał się pochodzić z banku, mieszkanka Karpacza zyskała dodatkowe zaufanie do rozmówcy. W rezultacie, bajońską sumę pieniędzy przekazała na wskazane przez oszustkę konto, które miało zapewnić jej oszczędnościom bezpieczeństwo. Policja przestrzega, że wszelkie prośby o niewłaściwe działania, takie jak przelanie pieniędzy na inne konta, mogą być oznaką oszustwa. W obliczu podobnych sytuacji należy zawsze zachować ostrożność i sprawdzić wiarygodność informacji przed podjęciem jakichkolwiek działań finansowych.
Władze apelują do mieszkańców regionu o czujność i rozwagę w kontaktach z nieznanymi osobami. Ważne jest, aby nie reagować impulsywnie na zagrożenia, a zamiast tego korzystać z oficjalnych numerów kontaktowych banków w celu weryfikacji potencjalnych nieprawidłowości. Zmiana nawyków oraz świadome podejście do komunikacji może pomóc w uniknięciu poważnych strat finansowych.
Źródło: Policja Karpacz
Oceń: Oszustwo metodą „na pracownika banku” w Karpaczu – 25 tysięcy złotych stracone
Zobacz Także



